Witajcie,

jeszcze tylko nieco ponad dwa tygodnie pozostały, by wesprzeć wydanie niezwykłej gry, jaką są Szare Szeregi. Gorąco do tego zachęcamy, zależy nam na pokazaniu Polsce gry o tak ważnym dla nas temacie.

W międzyczasie zachęcamy do zapoznania się z przemyśleniami na temat Szarych Szeregów, jakimi dzieli się z nami Marek ‚Planetourist’ Golonka, tłumacz gry.

Grey-Ranks-zdobywca-Indie-RPG-Awards-_bw26505W trakcie tłumaczenia Szarych Szeregów zaprosiłem znajomych na próbne sesje, by zobaczyć, jak gra sprawdza się w praktyce. To, co najbardziej mi się spodobało to połączenie dwóch przeciwieństw: wyraźnego wątku przewodniego i swobody w tworzeniu opowieści. Oczywiście Szare Szeregi są grą o Powstaniu Warszawskim, ale to, jaka historia powstanie przy stole, w ogromnej mierze zależy od graczy. Wśród naszych postaci znalazł się gorącokrwisty młody patriota, bardzo chcący się wykazać, spokojna dziewczyna marząca o wspólnej przyszłości z ukochanym, melancholijny młodzieniec, sam już nie wiedzący, czy warto walczyć, i cwana Warszawianka dla dobra sprawy gotowa flirtować z niemieckim policjantem. Każde z nich mogło opowiedzieć swoją historię i wnieść do opowieści swoją perspektywę, choć każde musiało się zmierzyć z coraz większymi przeciwnościami i ostateczną klęską Powstania.

Uważam, że to świetne podejście do gry fabularnej o tej tematyce – gracze mają prawdziwą swobodę w kreowaniu swoich postaci i świata dookoła nich, ale historia i tak musi potoczyć się swoim rytmem i skonfrontować wszystkich z niewyobrażalną tragedią. To też dojrzały sposób mówienia o samym Powstaniu – jedynymi niezaprzeczalnymi faktami w grze są klęska zrywu i heroizm pojedynczych osób, poza tym nic nie jest narzucone. Postaci (i gracze) mogą wierzyć w sens Powstania lub nie, traktować poświęcenie powstańców jako heroiczną ofiarę dla dobra Ojczyzny lub niepotrzebną rzeź polskich elit, sądzić co chcą o planach dowódców Armii Krajowej… Wydaje mi się, że to bardzo dobre podejście do historii, o sensie której do dzisiaj dyskutujemy, ale chyba nikt nie podważa odwagi i tragedii jej szeregowych bohaterów.
-Marek Golonka

Author: Krzysztof

Share This Post On