Poniżej znajdziecie sprawozdanie autorstwa Janusza JPCannona Otto-Pawlickiego, który poprowadził w trakcie Trójmiejskich Dni Fantastyki sesję Savage Worlds z wykorzystaniem settingu Evernight. Dziękujemy za poprowadzenie gry oraz za relację! 🙂

3DF i kielich oczyszczenia

11698577_459956744177805_6932611170541761025_n27 czerwca w Trójmieście odbyła się kolejna impreza zrzeszająca fanów fantastyki. 3DF (Trójmiejski Dzień Fantastyki) przesycony był planszówkami, rpgami, larpami, prelekcjami i konsolami. Można było na nim również zagrać w grę konwentową opowiadającą o konflikcie Science Fiction z Fantasy, oraz zakupić najróżniejsze stroje i gadżety. Event ten powstał dzięki połączeniu sił klubów lokalnych Trójmiasta pod przewodnictwem Cierniogonu i pod patronatem największego konwentu na Pomorzu, Baltikonu.

Na owej imprezie odbyła się między innymi sesja w świecie Evernight, oczywiście na mechanice Savage Worlds. Była ona przeznaczona dla początkujących, z naciskiem na przedstawienie na czym polegają sesje RPG.

Sesję prowadziłem około pięciu godzin. Aby zachęcić graczy z Sali, już na początku dochodziły11700866_459959390844207_5685342068294080451_n odgłosy klimatycznej muzyki; stół obłożyłem kartami postaci, przyjemnymi dla oka artami, Fuksami, talią kart, kostkami i innymi rzeczami, które mogły przyciągać obserwujących. Wabik zadziałał, gdyż grupka moich graczy zebrała się niemalże od razu.

Okazało się, że część z jej członków nigdy nie miała styczności z typową sesją RPG. W związku z tym, początek sesji poświęciłem na krótkie wprowadzenie o rodzajach kości i wyjaśniłem, na czym cała ta rozrywka polega. Następnie, przeszedłem do wyjaśnienia mechaniki. Dotąd nie grałem z tak początkującą drużyną i nie miałem pewności, czy mechanika Savage Worlds naprawdę będzie tak jasna i logiczna dla osób grających w erpegi pierwszy raz. Na szczęście, jak zwykle mnie nie zawiodła i również tym razem sprawdziła się wręcz perfekcyjnie: gracze bez problemu zrozumieli podstawę mechaniki i już po chwili grali w pełni samodzielnie.

Nasza przygoda rozpoczęła się w Sertos, niedużej wiosce na północy Waluzji. Gracze odgrywali postaci początkujących bohaterów, którym jak dotąd nie dane było zasmakować wielkich przygód. Tym razem miało się to zmienić. Szybko przyszło im otrzymać pierwsze poważniejsze zadanie: coś ubijało trzodę w okolicy wioski, coraz skuteczniej odcinając mieszkańców od dostaw mięsiwa.

CZRycerzGwoli przypomnienia, chciałbym zaznaczyć, że setting Evernight z góry zakłada wcielanie się w rolę prawdziwych herosów. Straż miejska jest raczej symboliczna i to głównie bohaterowie, tacy jak postacie graczy, decydują o losach całego świata. Nie było więc żadnych problemów w postaci dylematu „czy jest sens wybierać się na ową wyprawę”, chociaż mieszek złota również miło zachęcał.

Gracze od ręki zajęli się problemem. W między czasie mogli zapoznać się z kilkoma pomniejszymi problemami, które dręczyły wieś. Początkowo drużyna odkrywała tylko ślady działań stworzeń ubijających lokalną zwierzynę; ślady prowadziły w dość odległe rejony i bohaterowie zdecydowali, że najpierw dadzą znać burmistrzowi o tym, co dotąd odkryli. Gdy wrócili do miasta natrafili na starca proszącego o pomoc w uratowaniu wnuczka. Nie wyobrażali sobie pozostawienia starego człowieka samemu sobie. Co więcej, sprawa wnuczka okazała się być ściśle związana ze stworzeniami nękającymi wieś.

Po dotarciu do podnóży gór, gdzie pokierował ich starzec, drużyna zasmakowała pierwszej potyczki z11200905_459959414177538_3754540343696859378_n bandą, jak się okazało, koboldów: to owe stworzenia zabijały lokalne zwierzęta, wyżywiając w ten sposób swoją dość sporą grupę. Gracze, mimo przewagi liczebnej wroga, rozgromili jego oddział.

Po wszystkim odkryli w grocie, gdzie kryły się stwory, zapieczętowaną bramę. Zza jej wrót usłyszeli głos dziecka proszącego o pomoc. Po rozwiązaniu prostej zagadki, udało im się otworzyć bramę. Niestety stało się to początkiem prawdziwego wyzwania: odgadując hasło, bohaterowie niechcący uwolnili ducha mrocznego władcy, który swego czasu terroryzował ten rejon Waluzji. Nie atakował on graczy, niestety jednak opętał córkę burmistrza, który pamiętał czasy zapieczętowania istoty. Pokierował on graczy do starego Czerwonego Rycerza, który poprzednim razem pokonał Władcę. Niestety okazało się, że człowiek ten już dawno nie jest ideałem cnót: w walkach stracił wszystkich swoich bliskich, przez co teraz wolał kielich trunku od swojego miecza. Wyzwał on Czerwonych Rycerzy z drużyny graczy na pojedynek, by sprawdzić, czy są godni pomocy. W trakcie tego wyzwania, dom starszego wojownika zaatakował oddział wiernych wyznawców Mrocznego Władcy. Bohaterowie z pomocą Rycerza pokonali wrogów, lecz nie dało się ukryć, że była to ledwo garstka, bowiem owych wyznawców podobno było wielu.

11692500_459959340844212_5913591900138903086_nBy uratować krainę, Rycerz posłał drużynę do świętego gaju niedaleko wioski. Miało być tam źródło, którego wody mogły oczyścić ciało dziewczynki z mrocznego ducha, a zarazem pozbawić wyznawców sił. Gracze nie tracąc czasu od razu ruszyli w drogę. Na miejscu spotkali liczny odział leśnych stworzeń, które pilnowały źródła. Ważne było, by gracze wykazali się prawością i zamiast bezmyślnie walczyć, starali się wyjaśnić przywódczyni stworzeń, dlaczego potrzebują wody ze źródła. Próba ta zakończyła się sukcesem: triumfalnie wrócili do wioski, w której – jak się okazało – byli już wyznawcy Mrocznego Władcy. W ostatniej chwili zdążyli napoić dziewczynkę i oczyścić je z mrocznej duszy. Okazało się, że wyznawcy wcale nie byli wierni swojemu Panu: byli zwyczajnie opętani przez jego mroczną moc. Gdy mroczny duch został zniszczony, wszyscy byli w końcu wolni, a Sertos i jego mieszkańcy mogli zaznać spokoju.

Ogromną radość sprawiło mi pytanie, czy na Baltikonie poprowadzę dalszą część przygód tak, by znów mogli zebrać się w tą samą drużyną i dalej przeżywać swoje przygody. Na konwencie oczywiście odbędzie się moja sesja, lecz ona umiejscowiona w świecie Nemezis. Będzie to opowieść o drużynie kosmicznych handlarzy, którym przyjdzie przewieść iście wyjątkowy ładunek. Wszystkich serdecznie zapraszam do Sopotu 24-26 lipca. Do zobaczenia!

Fragment sesji na 3DFie – https://youtu.be/0iGSbeubdv0?t=47

Baltikon – https://www.facebook.com/events/857141374353362/

Cierniogon – https://www.facebook.com/Cierniogon

Author: kristof

Share This Post On